W 1972 roku „środowisko” pojawiło się na międzynarodowej agendzie. Odpady były gorącym tematem. Konferencja Sztokholmska w sprawie Środowiska Człowieka zmieniła sposób postrzegania odpadów, przekształcając je w problem globalny, który wymagał współpracy wszystkich krajów.
W tym czasie większość krajów rozwiniętych miała improwizowany system zarządzania odpadami. Wysyłały one odpady niebezpieczne do krajów rozwijających się. Następnie byłyby one poddawane recyklingowi lub ponownie wykorzystywane.
Nowa generacja technologii została włączona do naszego życia, tworząc zupełnie nowe strumienie odpadów. Używana odzież zapełniała wysypiska śmieci w alarmującym tempie. Taniej było wysyłać i transportować niebezpieczne odpady po całym świecie, niż legalnie się ich pozbywać.
Obecnie kraje nie zgadzają się co do tego, co jest przeznaczone do recyklingu i ponownego wykorzystania. W wielu raportach stwierdzono prymitywne praktyki zarządzania odpadami w Azji i Afryce.
Istnieje również „luka w recyklingu”, która pozwala na oznaczanie odpadów niebezpiecznych jako recykling. Może to umożliwić nielegalny eksport odpadów do krajów rozwijających się.
Eksport odpadów plastikowych wzrósł o 817% w ciągu ostatniego roku. Chiny stały się głównym miejscem przeznaczenia tych toksycznych materiałów. Chińskie przepisy ograniczają import niektórych rodzajów odpadów.
Rządy Tajwanu i Malezji są zaniepokojone wpływem importu odpadów z tworzyw sztucznych. Nie istnieją jednak przepisy zakazujące importu odpadów plastikowych. Kilka krajów wezwało do wprowadzenia całkowitego zakazu eksportu odpadów z Globalnej Północy do Globalnego Południa.
Brytyjski urząd ds. środowiska bada zarzuty, że niektóre z eksportowanych przez niego odpadów wyciekły. Narodowy Urząd Kontroli skrytykował brytyjski nadzór nad tym eksportem.

